Ostatnio słucham nowej powieści Margaret Atwood „The testaments”, uświadomiłam sobie dzięki temu że mój Angielski jest na dnie. Serio! Kiedyś mówiłam słuchałam i pisałam całkiem zacnie, a teraz… Do tego dochodzi fakt że uczę się trzech innych języków, dlatego też gdzieś ten angielski zaniedbałam.

Decydując się na naukę języka obcego zasada jest prosta, otaczać się językiem z każdej strony. Dlatego zatem nie miałabym wykorzystać bloga do poprawianie swojego języka

I tu docieram do meritum.

Nowa formuła bloga będzie polegać na tym, że większość książek, przynajmniej 80% będą obejmowały literaturę obcojęzyczną. W większości anglojęzyczną, ale postaram się również pisać czasem książkach które czytam w języku norweskim.

Postaram się również skupić przede wszystkim na takich, które nie miały jeszcze premiery w Polsce.

Chcę jednak zaznaczyć, że nie jestem zawodowym recenzentem, nie byłam i nie będę. Lubię delektować się dobrą literaturą, ale również relaksować przy różnych gatunkach. Dlatego obok tych wzbudzających refleksje książek, znajdą się również te lekkie i przyjemne, bo bez takich nie wyobrażam sobie mojej biblioteczki.

59855309_2468484486497731_3935528818801901568_o
Contact Us

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Not readable? Change text. captcha txt

Start typing and press Enter to search